Mam 17 lat do Wolverhampton prze prowadziłam się jakieś 2 lata temu, poznałam wtedy Liama był to syn koleżanki mojej mamy , nie dogadywaliśmy się z początku najlepiej, ale po jakimś czasie okazał się świetnym przyjacielem , nawet zamieszkaliśmy razem w Londynie , nigdy wcześniej nie wierzyłam w przyjaźń damsko-męską , a dzięki niemu zrozumiałam ,że taka istnieje. Dziś mijały 2 lata odkąd się poznaliśmy od dawna planowaliśmy ten dzień .Pierwszym punktem była wycieczka , mieliśmy odwiedzić naszych rodziców, których dawno nie widzieliśmy, w końcu dzięki naszym matką się poznaliśmy. Następnie mieliśmy pozwiedzać tkw.'nasze miejsca' ,jednym z nich był małej wielkości mostek nad strumyczkiem koło parku . Zawsze tam chodziłam gdy było mi smutno , tam pierwszy raz poczułam jaki to wspaniały facet ,troskliwy , opanowany, a zarazem zboczony i walnięty ,wiem ,że takie cechy charakteru nie idą w parze ,ale tak było u niego ,a raczej jest . Niestety nasze plany uległy zmianą Liam musiał zostać dłużej w USA , a ja nie dostałam urlopu w pracy .
Gdy przyszłam wieczorem do domu jedyne o czym marzyłam to długa relaksująca kąpiel,tak też zrobiłam , spędziłam tam chyba godzinę .Po ubraniu się w wygodne dresy ,zeszłam do salonu ,aby coś oglądnąć , szukając ciekawego filmu natknęłam się na stary album ,zaczęłam go prowadzić po przeprowadzce ,ale po zamieszkaniu z Liamem i znalezieniu pracy całkowicie o nim zapomniałam , był to mój taki mały foto-pamiętnik.Odłożyłam go na stolik poszłam zrobić gorące kakao .
Z każdą kartką ,czułam napływające łzy szczęścia do oczu ,uświadomiłam sobie ,że Li stał się nie rozłączną częścią mojego życia , nie wyobrażałam bym sobie życia bez niego , życie nie miało by wtedy sensu. Z rozumiałam ,że tak naprawdę jest On kimś więcej niż przyjacielem , może nawet go Kocham ,ale pytanie czy On odwzajemniłby moje uczucie?Tak myśląc w pewnej chwili zasnęłam .
Poczułam jak ktoś przykrywa mnie kołdrą , nie wiedziałam kto to może być , skądś znałam zapach tych perfum, przez strach nawet nie miałam zamiaru otworzyć oczu . Mój lęk zniknął kiedy usłyszałam ciepły głos chłopaka:
-Przepraszam,że nie zdążyłem ....śpij słodko-wyszeptał tak cicho ,że ledwie słyszalnie . Po chwili poczułam,
że składa delikatny pocałunek na moich ustach ,pod wpływem chwili przyciągnęłam go do siebie i odwzajemniłam pocałunek.Po jakimś czasie oderwaliśmy się od siebie
-Nie przepraszaj. Lepszego zakończenia tego dnia nie mogłam sobie wyobrazić - Liam uśmiechnął się do mnie delikatnie po czym złożył jeszcze jeden szybki pocałunek na moich ustach , położył się koło mnie i mocno przytulił
- Kocham Cię , już dawno chciałem Ci to powiedzieć ,ale bałem się ,że zepsuje naszą przyjaźń
- Jak Cię uczyłam ,najważniejsze jest ryzyko , bez niego daleko nie zajdziesz- zaczęłam się śmiać ,ale po chwili spoważniałam-a tak na serio to też Cię Kocham - Liama pocałował mnie delikatnie w czubek głowy i wtuleni w siebie zasnęliśmy .
******************************************
TAKŻE NOOOOOOOOOOO.
Wiem okropny ,ale nie mam weny .
PRZEPRASZAM;/
CZYTASZ = KOMENTUJ
* zgóry przepraszam za błędy ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz