Usłyszałam jakiś wkurwiający dźwięk... ught wyłączcie to bo mi zaraz głowa pęknie, czy ktoś mnie słyszy.Szkoda, że nikt nie słyszał moich myśli, coś nad zwyczajnego nieprawdaż? Niestety byłam zmuszona otworzyć moje oczy, które powoli przyzwyczaiły się do zbyt jasnego światła.Problem w tym, że nie za bardzo kojarzę to pomieszczenie..okazało się, że ‘wkurwiający dźwięk’ pochodził z mojego telefonu przesunęłam palcem po ekranie by rozpocząć konwersacje z niejakim Niallem.. chwila znam jakiegoś Nialla ? okok Kamil skup się.
-Kurwa Zayn w końcu gdzie ty jesteś? Nie mogłeś odebrać tego telefonu jakieś 7 godzin temu, popierdoleńcu mamy spotkanie-szok,chwila przerwy,chyba się trochę uspokoił- Kurwa jesteś tam- jednak nie- ught Zayn?
-Przepraszam kto to jest Zayn?- od powiedziałam najsłodszym głosem, żeby tylko nie zdenerwować rozmówcy.
- yy z kim rozmawiam?- odpowiedział lekko zdziwiony
-z Kamil
-okej ja jestem Niall, słuchaj jest z tobą Zayn ?- rozglądnęłam się po pomieszczeniu i dopiero teraz odkryłam, że obok mnie leży nagi mulat, następna gruba impreza zakończona ostrym seksem?
-o kurwa
-po reakcji twierdze, że jest, mogłabyś go obudzić i powiedzie by do mnie zadzwonił jak najszybciej
-okej postaram się- nie zdążyłam się nawet pożeganać z nieznajomym, bo usłyszałam tylko pikający sygnał ogłaszający koniec rozmowy telefonicznej
Zebrałam się w sobie i odkryłam kołdrę by przybliżyć się do … Zayna? ale gdy dostrzegłam, że jestem całkiem naga stwierdziłam, że pierwsze co powinnam zrobić to w coś się ubrać, nałożyłam na siebie bieliznę i jego ciut za duży podkoszulek.Biorąc głęboki oddech uklękłam przed nieznajomym lekko potrząsając jego ręką
-Liam jeszcze 5 minut- Liam?? okej nie wnikam
-wiesz nie dużo pamiętam, ale chyba mam na imię Kamil- delikatnie się uśmiechnęłam gdy gwałtownie otworzył oczy, wnioskując po jego zachowaniu też nie wiele pamiętał z poprzedniej nocy.
-Mam zgadywać co się wydarzyło?- odpowiedział z chytrym uśmiechem
-wierze, że masz trochę wyobraźni- powiedziałam z delikatnym sarkazmem w głosie- dzwonił jakiś Niall i powiedział, że masz do niego oddzwonić natychmiast, był chyba troszkę zdenerwowany
-która godzina?
- 10:43 a czo?
- o kurwa od godziny powinienem być na spotkaniu z menagerem- wyskoczył szybko z łóżka,trochę .... dobra bardzo trochę się obnażając, ale chyba był przyzwyczajony do takich sytuacji, bo wgl nie przejął się tym, że stał przy mnie całkiem nagi. Wziął swój telefon, czekaj czekaj, różowa naklejka na tyle
-Zayn to mój telefon
-jak to przecież- popatrzył co mam w ręce- okej, zapiszesz mi swój numer- rzucił przelotnie- a i mogłabyś oddać mi podkoszulek?- zapytał z delikatnym uśmiechem
-obróć się - kiwnełam na niego, podnosząc wczorajsze ubrania z podłogi
- i tak widziałem Cię nago
- ale tego nie pamiętasz-zbliżył się do mnie chwycił mnie za biodra szybki ruchem łącząc nasze ciała
-dlatego chce twój numer, bo chciałbym zapamiętać każdy skrawek twojego ciała, maleńka- szepnął mi do ucha.Mogłam przysiądz, że moje pliczki czerwieniały z każdą sekundą bardziej, delikatnie złapał końcówkę cienkiego materiału i powoli przesuwał je w góre mojego ciała-podniesiesz ręce do góry Kochanie-zrobił jak powiedział. Teraz stałam przed nim w samej bieliźnie, chłopak rzucił na łóżko ściągnięty przed chwilą podkoszulek i znowu złączył nasze ciała, delikatnie przycisnął swoje czoło do mojego
- Teraz powiedz mi po kolei każdą cyfrę twojego numeru- powiedział to tak seksownie, Zayn jesteś pewny, że musisz iść , bo wiesz możesz odkryć każdy skrawek mojego ciała tu i teraz.Zamknij się.Moja pod świadomość jest głupia
-534892651
-Dobra dziewczynka- Popatrzyłam w jego oczy, były takie hipnotyzujące, mój wzrok zjechał niżej na jego usta, miałam wielką ochotę ich posmakować,poczułam coś ciepłego na moich wargach, chwila czy On mnie pocałował, od razu zaczęłam oddawać pocałunki, jego usta były takie słodkie i miękkie.Po chwili oderwaliśmy się od siebie z brachu powietrza
- Do zobaczenia Kochanie- odsunął się ode mnie,założył na siebie koszulkę i zniknął za drzwiami pokoju hotelowego.
Po kilku minutach ogarnęłam się i wyszłam z hotelu oddając klucze na recepcji.Wracając do domu dostałam sms zgadnijcie od kogo...
Nieznany numer
Dobrze całujesz, chyba nie jesteś zbyt grzeczną dziewczynką Kochanie? Dziś Park w samym centrum miasta żółta ławka kolo jeziora 19 pasuje skarbie ? <3
Jak myślicie co odpisałam? no oczywiście, że mi pasuje, mogłabym spotkać się z nim nawet teraz, by tylko spojrzeć w te jego czekoladowe oczka.
* * *
Nie powróciłam, po prostu mi się nudziło, końcówka trochę słaba bo brakowało mi już weny, ale weźcie trochę przerwy miałam, więc wybaczcie mi. Jak zawsze nie sprawdzona pisownia, więc nie przejmujcie się błędami. Do zobaczenia za kilka miesięcy hahaaha xd mam nadzieje, że fajnie wam się czytało. Kocham was i wgl <3