poniedziałek, 14 stycznia 2013

IMAGIN Z ZAYNEM ;*


Usłyszałaś jakieś krzyki , momentalnie się przebudziłaś , wyszłaś po cichu z pokoju i podeszłaś do drzwi sypialni swoich rodziców. Znowu się kłócili , zdarzało się to często , pojedyncza łza spłynęła po twoim policzku , ostatnim razem obiecałaś sobie ,że jeżeli zdarzy się to jeszcze raz uciekniesz z domu , zawsze dotrzymywałaś słowa . Szybkim krokiem udałaś się do swojego pokoju wyjęłaś walizkę i wrzuciłaś do niej najpotrzebniejsze rzeczy ,ubrałaś siei uczesałaś ,zeszłaś do kuchni zrobiłaś kilka kanapek i wpakowałaś je do podręcznej torebki , po cicho wyszłaś z domu , dopiero teraz zrozumiałaś ,że nie wiesz gdzie się udasz ,  szłaś tak zamyślona ,że przez przypadek ,wpadłaś na jakiegoś chłopaka, nieszczęsnym trafem przystojny mulat wylał na cb resztki swojej kawy
-cholera moja ulubiony koszulka - , westchnęłam spoglądając na moją koszulkę
- przepraszam nie chciałem -  usłyszałam ciepły głos
- nic się nie stało, w końcu to ja na cb wpadłam  - uśmiechnęłam się   delikatnie
-płakałaś ?
- słucham ?- podniosłam na niego pytający wzrok
- masz podpuchnięte oczy , płakałaś ?
- chyba nie powinno cie to obchodzić- powiedziałam szorstko
 - no tak – usłyszałam cichy i zmieszany głos
- przepraszam , nie powinnam tak na cb naskakiwać
- nie ma sprawy ,każdy może mieć gorszy dzień ymmm śpieszysz się ?
- powiedzmy ,że nie mam gdzie
- nie rozumiem
- nie wnikaj
 - okej , to dasz się namówić na ciastko z kremem ?
- a z chęcią
-za rogiem jest fajna kawiarnia , może tam
- okej –uśmiechnęłam się ciepło i poszłam za chłopakiem
Weszliśmy do bardzo przytulnej kawiarenki , ściany były koloru brzoskwiniowego , położyłam swoją walizkę w kącie ,zaraz obok stolika ,gdzie usiedliśmy
- tak ogólnie to jestem Zayn- uśmiechnął siew moja stronę
- Lili – odwzajemniłam gest
- po co ci te walizki?
- powiedzmy ,że wyprowadziłam się z domu ?
- powiedzmy
- mhmm
- czyli krótko mówiąc uciekłaś
- może ,zresztą co Cię to interesuje
- gdzie teraz pójdziesz?
-nie wiem
-jak to nie wiesz ?
-zadajesz za dużo pytań – uśmiechnęłam się w jego stronę
- po prostu się martwię
- dopiero mnie poznałeś
-taki już jestem
 - zresztą nie masz czym , jestem dużą dziewczynką poradzę sobie
- możesz zamieszkać ze mną – uśmiechnęłam się ironicznie , chociaż to nie wydaje się takie głupie ,w końcu jest miły nie wydaje się jakiś nie wyżyty żeby chciał mnie zgwałcić czy coś  i tak nie mam gdzie iść- więc jak ?
- czemu to robisz ?- zapytałam niepodejrzliwie
- co robie?
-czemu chcesz mi pomóc ?
- bo widzę ,że  jesteś smutna, po drugie znalazłem się w identycznej sytuacji kiedyś jak ty , mi wtedy też pomogli , wiem co czujesz , dlatego staram się ci pomóc
- dziękuje
- nie ma sprawy  
Po zjedzonym ciastku ruszyliśmy w stronę mieszkania Zayna , gdy tam dotarliśmy nie mogłam uwierzyć
-Zayn czy powinnam coś wiedzieć- stałam przed wielką willą  z basenem
- ymm to mieszkam z 4 chłopakami czasem wpadają ich dziewczyny ,a no zapomniałbym śpiewam w zespole.
 - tak rzeczywiście taki mały szczególik ci umknął – popatrzyłam na niego ironicznie
- oj no weź nie zgodziłabyś się wtedy
- zdziwiłbyś się
- proszę chodź , to są naprawdę wspaniali ludzie ,zresztą teraz ich nie ma
-a gdzie są?
- Harry mówił ,że idzie do jakiegoś klubu ,Liam i Lou u swoich dziewczyn ,a Niall w Irlandii
 - w Irlandii/
- no a co ?
- zawsze chciałam tam pojechać
-uważaj bo się spełni
-tsaa jasne
Weszliśmy do środka
-chodź zaprowadzę Cię najpierw do twojego pokoju
-okej
Weszliśmy po schodach i podążaliśmy wzdłuż korytarza ,stleliśmy przed drzwiami ,z niewypełniona tabliczka
-jaki jest twój ulubiony kolor?
- fiolet ,a czemu pytasz
-czekaj chwilek – chłopak  obrócił się o 180 stopni i zniknął za drzwiami z napisem BAD BOY, po chwali wrócił z fioletową kredką i napisał na małej tabliczce Lili –teraz możesz wchodzić – zaśmiałam się ,zachowywał się jak dziecko, otworzyłam delikatnie drzwi i weszłam do fioletowego pokoju, nie powiem trafili w moje gusta , na jednej ścianie była tapeta z panoramą Londynu , nie powiem piękny widok
-wow- tyle zdołałam z siebie wydusić
- tak pięknie tu- popatrzyłam się na Zayna i mocno się do niego przytuliłam – a to za co
- dziękuje – on nic nie odpowiedział , tylko mocniej mnie przytulił  
-rozpakuj się ,a ja idę zrobić jakąś kolacje
- dobrze
Po wykonaniu wszystkiego ,poszłam do kuchni ,sprawdzić jak Idzi Zaynowi
-pomóc ?
-możesz wyciągnąć coś do picia z lodówki- podeszłam bliżej i od razu w oczy rzucił mi się sześciopak piwa  
-hahhaha niegrzeczna dziewczynka
- a kto powiedział ,że jestem grzeczna
-   ty już lepiej nic nie mów tylko chodź – kopnął mnie delikatnie w dupę
- ejjj
 - no rusz się- uśmiechnął się w moją stronę
 Płótory godziny późnej :
- ten film był nudny – powiedziałam już lekko na fazie
- hahahhaa
- co ?
- nic nic
- najebałeś   się hahhahhaha ja pierdole
- nie jestem pijany
- wcale
- no mówię Ci
 - uważaj bo uwierzę
 - gdybym był pijany ,to bym Cię pocałował
- co robisz tak z każdą laską?
- nie tylko z wyjątkowymi
- jestem wyjątkowa ?
- tak
- to mnie pocałuj – Zayn powoli przybliżył się do mnie i delikatnie musnął mój usta
- powiedziałam pocałunek  a to równa się namiętność , nie jestem delikatna – Zayn chyba zrozumiał przesłanie , bo zaraz po tym już bardziej  pewnie wbił się w moje usta
-podobasz mi się- wyszeptał do mojego ucha Zayn
-z wzajemnością- posłałam mu uwodzicielski uśmiech
Chyba nie musze mówić co stało się później. Przeżyłam jedną z najpiękniejszych nocy .   

*********************************************
Ten imagin jest do dupy ,ale ważne że jest ;p



3 komentarze:

  1. Fajny! Chciałabym, żeby taka historia mi się przytrafiła...
    Malikowa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, masz talent. I wcale nie jest "do dupy" jak to ujęłaś ;P

    OdpowiedzUsuń