Usłyszałaś jakieś krzyki , momentalnie się przebudziłaś ,
wyszłaś po cichu z pokoju i podeszłaś do drzwi sypialni swoich rodziców. Znowu się
kłócili , zdarzało się to często , pojedyncza łza spłynęła po twoim policzku ,
ostatnim razem obiecałaś sobie ,że jeżeli zdarzy się to jeszcze raz uciekniesz
z domu , zawsze dotrzymywałaś słowa . Szybkim krokiem udałaś się do swojego
pokoju wyjęłaś walizkę i wrzuciłaś do niej najpotrzebniejsze rzeczy ,ubrałaś
siei uczesałaś ,zeszłaś do kuchni zrobiłaś kilka kanapek i wpakowałaś je do
podręcznej torebki , po cicho wyszłaś z domu , dopiero teraz zrozumiałaś ,że
nie wiesz gdzie się udasz , szłaś tak
zamyślona ,że przez przypadek ,wpadłaś na jakiegoś chłopaka, nieszczęsnym trafem
przystojny mulat wylał na cb resztki swojej kawy
-cholera moja ulubiony koszulka - , westchnęłam spoglądając
na moją koszulkę
- przepraszam nie chciałem -
usłyszałam ciepły głos
- nic się nie stało, w końcu to ja na cb wpadłam - uśmiechnęłam się delikatnie
-płakałaś ?
- słucham ?- podniosłam na niego pytający wzrok
- masz podpuchnięte oczy , płakałaś ?
- chyba nie powinno cie to obchodzić- powiedziałam szorstko
- no tak – usłyszałam
cichy i zmieszany głos
- przepraszam , nie powinnam tak na cb naskakiwać
- nie ma sprawy ,każdy może mieć gorszy dzień ymmm śpieszysz
się ?
- powiedzmy ,że nie mam gdzie
- nie rozumiem
- nie wnikaj
- okej , to dasz się namówić
na ciastko z kremem ?
- a z chęcią
-za rogiem jest fajna kawiarnia , może tam
- okej –uśmiechnęłam się ciepło i poszłam za chłopakiem
Weszliśmy do bardzo przytulnej kawiarenki , ściany były
koloru brzoskwiniowego , położyłam swoją walizkę w kącie ,zaraz obok stolika
,gdzie usiedliśmy
- tak ogólnie to jestem Zayn- uśmiechnął siew moja stronę
- Lili – odwzajemniłam gest
- po co ci te walizki?
- powiedzmy ,że wyprowadziłam się z domu ?
- powiedzmy
- mhmm
- czyli krótko mówiąc uciekłaś
- może ,zresztą co Cię to interesuje
- gdzie teraz pójdziesz?
-nie wiem
-jak to nie wiesz ?
-zadajesz za dużo pytań – uśmiechnęłam się w jego stronę
- po prostu się martwię
- dopiero mnie poznałeś
-taki już jestem
- zresztą nie masz
czym , jestem dużą dziewczynką poradzę sobie
- możesz zamieszkać ze mną – uśmiechnęłam się ironicznie ,
chociaż to nie wydaje się takie głupie ,w końcu jest miły nie wydaje się jakiś nie
wyżyty żeby chciał mnie zgwałcić czy coś
i tak nie mam gdzie iść- więc jak ?
- czemu to robisz ?- zapytałam niepodejrzliwie
- co robie?
-czemu chcesz mi pomóc ?
- bo widzę ,że jesteś
smutna, po drugie znalazłem się w identycznej sytuacji kiedyś jak ty , mi wtedy
też pomogli , wiem co czujesz , dlatego staram się ci pomóc
- dziękuje
- nie ma sprawy
Po zjedzonym ciastku ruszyliśmy w stronę mieszkania Zayna ,
gdy tam dotarliśmy nie mogłam uwierzyć
-Zayn czy powinnam coś wiedzieć- stałam przed wielką willą z basenem
- ymm to mieszkam z 4 chłopakami czasem wpadają ich
dziewczyny ,a no zapomniałbym śpiewam w zespole.
- tak rzeczywiście
taki mały szczególik ci umknął – popatrzyłam na niego ironicznie
- oj no weź nie zgodziłabyś się wtedy
- zdziwiłbyś się
- proszę chodź , to są naprawdę wspaniali ludzie ,zresztą teraz
ich nie ma
-a gdzie są?
- Harry mówił ,że idzie do jakiegoś klubu ,Liam i Lou u
swoich dziewczyn ,a Niall w Irlandii
- w Irlandii/
- no a co ?
- zawsze chciałam tam pojechać
-uważaj bo się spełni
-tsaa jasne
Weszliśmy do środka
-chodź zaprowadzę Cię najpierw do twojego pokoju
-okej
Weszliśmy po schodach i podążaliśmy wzdłuż korytarza ,stleliśmy
przed drzwiami ,z niewypełniona tabliczka
-jaki jest twój ulubiony kolor?
- fiolet ,a czemu pytasz
-czekaj chwilek – chłopak obrócił się o 180 stopni i zniknął za drzwiami
z napisem BAD BOY, po chwali wrócił z fioletową kredką i napisał na małej
tabliczce Lili –teraz możesz wchodzić – zaśmiałam się ,zachowywał się jak
dziecko, otworzyłam delikatnie drzwi i weszłam do fioletowego pokoju, nie
powiem trafili w moje gusta , na jednej ścianie była tapeta z panoramą Londynu
, nie powiem piękny widok
-wow- tyle zdołałam z siebie wydusić
- tak pięknie tu- popatrzyłam się na Zayna i mocno się do
niego przytuliłam – a to za co
- dziękuje – on nic nie odpowiedział , tylko mocniej mnie
przytulił
-rozpakuj się ,a ja idę zrobić jakąś kolacje
- dobrze
Po wykonaniu wszystkiego ,poszłam do kuchni ,sprawdzić jak Idzi
Zaynowi
-pomóc ?
-możesz wyciągnąć coś do picia z lodówki- podeszłam bliżej i
od razu w oczy rzucił mi się sześciopak piwa
-hahhaha niegrzeczna dziewczynka
- a kto powiedział ,że jestem grzeczna
- ty już lepiej nic
nie mów tylko chodź – kopnął mnie delikatnie w dupę
- ejjj
- no rusz się- uśmiechnął
się w moją stronę
Płótory godziny
późnej :
- ten film był nudny – powiedziałam już lekko na fazie
- hahahhaa
- co ?
- nic nic
- najebałeś się hahhahhaha ja pierdole
- nie jestem pijany
- wcale
- no mówię Ci
- uważaj bo uwierzę
- gdybym był pijany
,to bym Cię pocałował
- co robisz tak z każdą laską?
- nie tylko z wyjątkowymi
- jestem wyjątkowa ?
- tak
- to mnie pocałuj – Zayn powoli przybliżył się do mnie i
delikatnie musnął mój usta
- powiedziałam pocałunek
a to równa się namiętność , nie jestem delikatna – Zayn chyba zrozumiał
przesłanie , bo zaraz po tym już bardziej
pewnie wbił się w moje usta
-podobasz mi się- wyszeptał do mojego ucha Zayn
-z wzajemnością- posłałam mu uwodzicielski uśmiech
Chyba nie musze mówić co stało się później. Przeżyłam jedną
z najpiękniejszych nocy .
*********************************************
Ten imagin jest do dupy ,ale ważne że jest ;p
podoba mi się
OdpowiedzUsuńFajny! Chciałabym, żeby taka historia mi się przytrafiła...
OdpowiedzUsuńMalikowa <3
Świetny, masz talent. I wcale nie jest "do dupy" jak to ujęłaś ;P
OdpowiedzUsuń